| Rosja zablokuje import z polski? |
|
|
|
| 06.02.2007. | |
|
06.02.2007 (Gazeta.pl) - Moskwa zamierza drastycznie ograniczyÄ import polskich towarów w odwecie za blokowanie rozmów o nowej umowie UE - Rosja - donosi rosyjski dziennik "Kommiersant".
Zdaniem "Kommiersanta" na Kremlu panuje przekonanie, Ĺźe wetowanie przez PolskÄ negocjacji nowej umowy o partnerstwie z UE jest "przekroczeniem granicy", za które powinien zapĹaciÄ polski biznes. Polska sprzeciwia siÄ rozpoczÄciu rokowaĹ z powodu rosyjskiego embarga na import miÄsa oraz wielu towarów roĹlinnych, które ma charakter polityczny. "Kommiersant" pisze, Ĺźe do embarga na miÄso Rosja moĹźe dodaÄ nowe zakazy importowe, które "karnie" zredukowaĹyby polski eksport do Rosji z ok. 4 do 1,5 - 2 mld dol. rocznie. OfiarÄ restrykcji mieliby paĹÄ polscy eksporterzy leków, towarów budowlanych i wyrobów z plastyku. Informatorzy gazety twierdzÄ , Ĺźe przygotowanie zakazów zlecono juĹź grupie urzÄdników, którzy zakoĹczÄ swÄ pracÄ w ciÄ gu trzech miesiÄcy. JeĹli Polska w tym czasie nie wycofa weta, ograniczenia wejdÄ w Ĺźycie. "Przez dwa miesiÄ ce od szczytu Rosja - UE w Helsinkach Polska siÄ nie opamiÄtaĹa, wiÄc w Moskwie - jak na to wyglÄ da - postanowiono zastosowaÄ kontrposuniÄcia. Kreml skĹania siÄ ku poglÄ dowi, Ĺźe za nierozwaĹźnoĹÄ braci KaczyĹskich powinien zapĹaciÄ polski biznes, który nie zdoĹaĹ powstrzymaÄ wĹadz kraju przed podjÄciem nieprzemyĹlanych kroków" - pisze "Kommiersant". Ton doniesieĹ "Kommiersanta" kontrastuje z wypowiedziami szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ĺawrowa, który w poniedziaĹek uznaĹ opóĹşnienie w negocjacjach UE - Rosja za "sztuczne", ale jednoczeĹnie doĹÄ pojednawczo zapewniaĹ o swej nadziei, Ĺźe "rozmowy ruszÄ rychĹo". Odblokowanie negocjacji w sprawie nowej umowy UE - Rosja jest jednym z gĹównych celów Niemiec, które obecnie przewodniczÄ UE. W poniedziaĹek szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier usĹyszaĹ od Ĺawrowa publicznÄ obietnicÄ "bardzo Ĺźyczliwej wspóĹpracy". Ĺťaden z rosyjskich urzÄdów centralnych nie skomentowaĹ rewelacji "Kommiersanta". Jak dowiedziaĹa siÄ "Gazeta", informacje dziennika pochodzÄ sprzed okoĹo tygodnia od "osób zwiÄ zanych z wypracowywaniem rosyjskiej polityki zagranicznej". "Kommiersant" nazwaĹ je "ĹşródĹami wokóĹkremlowskimi". Jak powaĹźna jest groĹşba wprowadzenia sankcji? Nasz rozmówca z rosyjskiego MSZ uwaĹźa doniesienia "Kommiersanta" raczej za wyraz konfrontacyjnych nastrojów w niektórych Ĺrodowiskach rosyjskiej dyplomacji niĹź zapowiedĹş konkretnych kroków Kremla. TakĹźe kilku dyplomatów krajów europejskich w Moskwie wyraĹźaĹo wczoraj wÄ tpliwoĹÄ w sprawie gotowoĹci Kremla do aĹź tak powaĹźnego zaostrzania stosunków z PolskÄ i caĹÄ UE. - To na razie tylko informacje prasowe. A przecieĹź nie wszystkie doniesienia prasy siÄ potwierdzajÄ - uspakajaĹ z kolei Peter Power, rzecznik komisarza ds. handlu UE. Co na to polski rzÄ d? - JeĹli Rosja chce stosowaÄ wobec Polski sankcje ekonomiczne, to oznacza to stosowanie sankcji wobec UE - powiedziaĹ premier JarosĹaw KaczyĹski. - Polska nigdy nie zgodzi siÄ na to, Ĺźeby byÄ traktowana jak kraj, który w istocie nie naleĹźy do Unii. W Polsce przebywajÄ obecnie rosyjscy inspektorzy weterynaryjni, których opinia zdecyduje o ewentualnym zniesieniu rosyjskiego embarga. RzÄ dowa "Rossijskaja Gazieta" sugerowaĹa niedawno, Ĺźe odblokowywanie importu miÄsa i artykuĹów roĹlinnych moĹźe potrwaÄ wiele tygodni. Wczoraj Siergiej Jastrzembski, doradca WĹadimira Putina ds. kontaktów z UE, powiedziaĹ, Ĺźe nie osiÄ gniÄto jeszcze Ĺźadnego postÄpu w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga. - PiĹeczka jest po polskiej stronie. Polska nie zrobiĹa nic, aby usunÄ c nasze zastrzeĹźenia w sprawie trnazytu produków miÄsnych przez jej terytorium do Rosji - twierdzi Jastrzembski. Tomasz Bielecki, Moskwa
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









.jpg)




