| Dotacje do zwrotu |
|
|
|
| 18.01.2011. | |
|
Jadwiga Leonek jeszcze siedem lat temu prowadziĹ‚a czternastohektarowe gospodarstwo rolne w gminie Chodecz. Podczas pierwszego naboru wniosków ubiegaĹ‚a siÄ™ w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu o dopĹ‚aty bezpoĹ›rednie. Te zostaĹ‚y jej przyznane. Problem w tym, ĹĽe kobieta ze wzglÄ™du na zĹ‚y stan zdrowia, niedĹ‚ugo po tym, przepisaĹ‚a synowi ziemiÄ™ w darowiĹşnie. Jadwiga Leonek: - „W 2004 roku ubiegaĹ‚am siÄ™ o dopĹ‚aty w Agencji, wtedy jak skĹ‚adaĹ‚am to byĹ‚am wĹ‚aĹ›cicielem gospodarstwa, a jak przepisaĹ‚am w lipcu , to w 2005 pobraĹ‚am pieniÄ…dze.” Czas pĹ‚ynÄ…Ĺ‚, pieniÄ…dze zostaĹ‚y zainwestowane w niewielkie gospodarstwo, a po kontroli Agencji okazaĹ‚o siÄ™, ĹĽe trzeba je oddać. Andrzej Gross, dyrektor ARiMR w Toruniu: - „PoniewaĹĽ do Agencji nie wpĹ‚ywaĹ‚y wnioski z tytuĹ‚u ONW, wówczas Agencja zwróciĹ‚a siÄ™ do pani Leonek o zĹ‚oĹĽenie wyjaĹ›nieĹ„ na okoliczność braku kontynuacji podjÄ™tego zobowiÄ…zania ONW i wówczas ta sprawa wyszĹ‚a na jaw, ĹĽe pani Leonek w ogóle nie uĹĽytkuje tych gruntów.” Dlatego urzÄ™dnicy zgodnie z przepisami ministerstwa rolnictwa, wydali decyzjÄ™, ĹĽe kobieta musi zwrócić niesĹ‚usznie pobrane Ĺ›rodki. Jadwiga Leonek tĹ‚umaczy, ĹĽe nie wiedziaĹ‚a, ĹĽe dziaĹ‚a niezgodnie z przepisami, bo po raz pierwszy ubiegaĹ‚a siÄ™ o dotacje. Jadwiga Leonek: - „Nie wiem gdzie siÄ™ udać, gdzie szukać pomocy, ĹĽeby pieniÄ™dzy nie oddawać, bo nie jestem w stanie ich oddać.” O interwencjÄ™ w swojej sprawie zwróciĹ‚a siÄ™ takĹĽe do Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. Wioletta TrawiĹ„ska, Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza, OddziaĹ‚ we WĹ‚ocĹ‚awku: - „TÄ… sprawÄ™ przekaĹĽemy naszemu prawnikowi w celu konsultacji. Prawnik przejrzy dokumenty i da odpowiedĹş co moĹĽna zrobić w tej sprawie.” Agencja ĹĽÄ…da zwrotu dotacji tylko wtedy gdy kwota wypĹ‚acona niesĹ‚usznie przekracza równowartość 100 euro. Andrzej Gross, dyrektor ARiMR w Toruniu: - „Jadwiga Leonek zobowiÄ…zana jest do zwrotu nienaleĹĽnie pobranych pĹ‚atnoĹ›ci, wraz z odsetkami, ale liczonymi od dnia wydania decyzji administracyjnej.” JedynÄ… i ostatniÄ… deskÄ… ratunku dla mieszkanki gminy Chodecz jest teraz odwoĹ‚anie w trybie pilnym do ministra rolnictwa.
Maria Sikorska / TVP Informacje Rolnicze |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




Jedni unijne dotacje dostajÄ…, drudzy muszÄ… je
oddawać…i to po latach. Tak jest w przypadku mieszkanki Chodeczy w woj.
kujawsko-pomorskim , która w 2004 roku ubiegaĹ‚a siÄ™ o dopĹ‚aty
bezpośrednie. Po czasie okazało się, że pieniądze pobrała niesłusznie i
musi je zwrócić. 

.jpg)







