|
15.01.2007 (Gazeta.pl) - Polska gospodarka nie traci z powodu rosyjskiego embarga - zamiast miÄsa eksportujemy wiÄcej Ĺźywca. W naszym eksporcie do Rosji nie dominuje juĹź ĹźywnoĹÄ, lecz maszyny.
Zakaz importu polskiego miÄsa Rosja wprowadziĹa w listopadzie 2005 r. (po kilku dniach rozszerzyĹa go na produkty roĹlinne) z powodu, jak twierdzono, faĹszowania przez polskich eksporterów Ĺwiadectw. Do koĹca sierpnia 2006 r. straty z powodu tego embarga rzÄ
d szacowaĹ na 22 mln dol. - mniej niĹź 1 proc. wartoĹci naszego eksportu. W praktyce strat w ogóle nie ma, bo - jak czytamy na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki - "spadek eksportu miÄsa i produktów miÄsnych zostaĹ zniwelowany przez wzrost eksportu o 6,4 proc. zwierzÄ
t Ĺźywych". Rosyjskie embargo na polskie miÄso moĹźe wiÄc uderzaÄ w poszczególne polskie firmy, ale nie ma wpĹywu na caĹÄ
gospodarkÄ. Bardziej bolesne jest rosyjskie embargo na polskie produkty roĹlinne. Ich eksport spadĹ po trzech kwartaĹach o 63 proc., do 57,8 mln euro. Mimo tych restrykcji polski eksport do Rosji w zeszĹym roku zwiÄkszyĹ siÄ o jednÄ
szóstÄ
. Po prostu ĹźywnoĹÄ traci na znaczeniu w polskim eksporcie do Rosji. DuĹźo wiÄcej zarabiamy, wysyĹajÄ
c do Rosji maszyny. W zeszĹym roku eksport polskiego przemysĹu elektromaszynowego do Rosji wzrósĹ aĹź o 30 proc., co wedĹug Ministerstwa Gospodarki "potwierdza tezÄ o wzroĹcie atrakcyjnoĹci i nowoczesnoĹci polskiej oferty eksportowej".
Jutro w Berlinie Komisja Europejska bÄdzie rozmawiaĹa z RosjÄ
o wznowieniu eksportu polskiej ĹźywnoĹci. By omówiÄ szczegóĹy tego spotkania, wczoraj do Warszawy przyjechaĹ Marcos Kyprianou, komisarz unijny do spraw zdrowia i ochrony konsumenta. SpotkaĹ siÄ z wicepremierem Andrzejem Lepperem.
ZakoĹczone wczoraj kontrole unijne wykazaĹy, Ĺźe Polska usunÄĹa niemal wszystkie niedociÄ
gniÄcia w przestrzeganiu procedur zwiÄ
zanych z produkcjÄ
i handlem miÄsem. Zdaniem Kyprianou nie ma wiÄc Ĺźadnego powodu, by embargo na naszÄ
ĹźywnoĹÄ nadal obowiÄ
zywaĹo. Takie stanowisko Komisja ma przedstawiÄ Rosji podczas Ĺrodowego spotkania. - BÄ
dĹşmy jednak realistami i nie oczekujmy, Ĺźe juĹź w ĹrodÄ Rosja zniesie embargo - mówiĹ Kyprianou. Zdaniem komisarza jeĹli wszystko dobrze pójdzie, 17 stycznia zostanÄ
ustalone kolejne etapy rozwiÄ
zania konfliktu. Wicepremier Lepper nie wierzy, by w ĹrodÄ sprawa zostaĹa rozstrzygniÄta definitywnie, ma jednak nadziejÄ na wyznaczenie jakiegoĹ terminu zakoĹczenia sporu. - JesteĹmy wdziÄczni, Ĺźe choÄ póĹşno, ale jednak Komisja wĹÄ
czyĹa siÄ w nasze problemy. Nie ĹudĹşmy siÄ jednak, Ĺźe sprawa zostanie szybko rozstrzygniÄta - stwierdziĹ Lepper.
W Ĺrodowym spotkaniu w Berlinie stronÄ polskÄ
bÄdÄ
reprezentowali wiceministrowie rolnictwa Marek Zagórski i Andrzej Babuchowski. Andrzej Lepper bÄdzie w Berlinie na otwarciu targów, ale nie bÄdzie uczestnikiem dyskusji o embargu.
Andrzej Kublik, Krystyna Naszkowska
|
ĹšRÓDĹO:
|
 |
|