|
18.06.2009 - Warto walczyć o swoje, szczególnie wtedy gdy
przepisy same sobie zaprzeczają. Przekonał się o tym Leszek Dobkowski,
któremu Agencja Restrukturyzacji kazaĹ‚a zwrócić unijne wsparcie, a
póĹşniej wszystko odwoĹ‚aĹ‚a.
O absurdalnych wymaganiach dotyczÄ…cych
uzupeĹ‚nienia kwalifikacji zawodowych w programie dla mĹ‚odych rolników
informowaliĹ›my juĹĽ wiele miesiÄ™cy temu. Osoby, którym nie udaĹ‚o siÄ™
uzupełnić wykształcenia w ciągu 5 lat od przejęcia gospodarstwa musiały
zwracać pieniądze wraz z odsetkami.
Leszek Dobkowski dostaĹ‚ dyplom o trzy miesiÄ…ce za póĹşno.
Rolnik nie dał jednak za wygraną. Tym bardziej, że w podobnej sytuacji
byĹ‚o teĹĽ wiele innych osób.
Leszek Dobkowski, Rydzewo Szlacheckie: ludzie znajdowali
nas część przez Internet część słysząc programy w telewizji, część od
znajomych i pytali jak ta sytuacja siÄ™ przedstawia jak siÄ™ rozwija i co
robić.
Gdy sprawa nabrała rozgłosu, ministerstwo rolnictwa zmieniło w
koĹ„cu interpretacjÄ™ przepisów. Potem przyszedĹ‚ czas na oficjalnÄ…
decyzje Agencji Restrukturyzacji.
Leszek Dobkowski, Rydzewo Szlacheckie: poczuliśmy wielką ulgę, że już te wszystkie problemy zostały rozwiązane i że już będzie można spać spokojnie.
Zdaniem Agencji nie wszyscy rolnicy mogą jednak spać spokojnie.
Są takie przypadki gdzie nie pomogło nawet wydłużenie czasu na
uzupełnienie wykształcenia.
Jerzy Bogdanowicz, ARiMR: albo ze zbyt duĹĽym opóĹşnieniem
podjęli to uzupełniającą naukę, część wybrała chybioną ścieżkę
edukacji, część – znikoma w ogóle nie podjęła dziaĹ‚aĹ„ w tym zakresie.
Rolnicy, którzy dostali 50 tysiÄ™cy premii z funduszy na lata
2004-2006 muszą spełniać też inne wymagania. Przede wszystkim muszą
osiÄ…gać odpowiednie dochody z gospodarstwa – dokĹ‚adnie powyĹĽej 4 – ech
esu. Powinni też mieć odpowiednie certyfikaty sanitarno- weterynaryjne.
Dorota Florczyk / TVP Informacje Rolnicze
|