|
Miodem i kiełbasą chcą podbić Unię |
|
|
|
|
20.12.2006. |
 20.12.2006 ("Super NowoĹ›ci") - Pszczelarze z Podkarpacia chcÄ… zastrzec na terenie caĹ‚ej Unii Europejskiej nazwÄ™ Podkarpackiego Miodu Spadziowego. O tym, ĹĽeby w Brukseli zarezerwować przepis i nazwÄ™ kieĹ‚basy markowskiej, myĹ›lÄ… teĹĽ masarze z Markowej. Unijne znaczki to dla rolników nie tylko prestiĹĽ, ale szansa na wiÄ™kszÄ… sprzedaĹĽ i duĹĽe pieniÄ…dze, piszÄ… "Super NowoĹ›ci".
Ĺ»eby dostać znaczek unijnego produktu regionalnego, trzeba najpierw znaleźć siÄ™ na liĹ›cie tradycyjnych produktów, którÄ… prowadzi polskie Ministerstwo Rolnictwa. To ono, na wniosek danego producenta, skĹ‚ada odpowiednie dokumenty w Brukseli. Z Podkarpacia na liĹ›cie ministra rolnictwa jest 31 produktów. To jeden z najlepszych wyników w Polsce.
NajwiÄ™kszÄ… szansÄ™ na certyfikat ma obecnie miód spadziowy, ale caĹ‚a procedura jego rejestracji w UE moĹĽe potrwać rok albo nawet dĹ‚uĹĽej. O unijny certyfikat chce teĹĽ walczyć kilku masarzy z Markowej. ChcÄ… zastrzec w Brukseli nie tylko nazwÄ™ i przepis na kieĹ‚basÄ™ markowskÄ…, ale takĹĽe miejsce jej produkcji.
Na razie masarze muszÄ… powoĹ‚ać grupÄ™ producenckÄ…. Niektórzy jeszcze siÄ™ wahajÄ…, bo chociaĹĽ znaczek UE daje duĹĽo korzyĹ›ci, to jego przyznanie oznacza, ĹĽe dany towar musi być wysokiej jakoĹ›ci. A to oznacza dodatkowe unijne kontrole.(PAP)
mp/
|