|
15.12.2006 Moskwa (PAP) - Na uregulowaniu problemu dostaw miÄsa z Unii Europejskiej do Rosji w 2007 roku powinno zaleĹźeÄ przede wszystkim stronie unijnej - oĹwiadczyĹ w piÄ
tek Siergiej Dankwert, szef rosyjskiej Federalnej SĹuĹźby ds. nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego (Rossielchoznadzor).
"WyglÄ
da na to, Ĺźe europejscy koledzy sÄ
dzÄ
, iĹź nasze dziaĹania sÄ
waĹźne przede wszystkim dla nas. W rzeczywistoĹci aktualne sÄ
przede wszystkim dla paĹstw europejskich" - powiedziaĹ Dankwert, cytowany przez agencjÄ Interfax.
W ten sposób szef Rossielchoznadzoru odniósĹ siÄ do wypowiedzi przewodniczÄ
cego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, który poprzedniego dnia oznajmiĹ w Brukseli, Ĺźe nie ma potrzeby, aby kraje UE zawieraĹy dwustronne porozumienia weterynaryjne z FederacjÄ
RosyjskÄ
, gdyĹź Rosja nie ma powodów, Ĺźeby zakazywaÄ importu miÄsa z paĹstw Unii Europejskiej.
"Nasza inicjatywa dotyczÄ
ca dwustronnych porozumieĹ to gest dobrej woli" - podkreĹliĹ Dankwert i dodaĹ: "ZaproponowaliĹmy konkretny dokument do podpisania. Natomiast ze strony Komisji Europejskiej nie byĹo niczego, poza aluzjami i presjÄ
politycznÄ
".
Zdaniem szefa rosyjskiego nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego "te iloĹci miÄsa, które Rosja sprowadza z UE, z ĹatwoĹciÄ
mogÄ
zostaÄ zastÄ
pione dostawami z innych krajów".
Rosja poinformowaĹa w czwartek, Ĺźe 1 stycznia 2007 roku zamyka swoje granice dla miÄsa z Unii Europejskiej. WyjÄ
tek gotowa jest uczyniÄ tylko dla miÄsa z Danii, Francji, Holandii, Irlandii, Niemiec i WĹoch, ale pod warunkiem, Ĺźe kraje te podpiszÄ
z niÄ
dwustronne porozumienia, gwarantujÄ
ce, iĹź dostarczane przez nie miÄso jest bezpieczne.
W ĹrodÄ strona rosyjska podaĹa, Ĺźe zawarĹa juĹź takÄ
umowÄ z Niemcami. InformacjÄ tÄ zdementowaĹy w czwartek Berlin i Bruksela. Ta druga potwierdziĹa jednoczeĹnie, Ĺźe Moskwa podejmuje próby podpisania tego rodzaju dwustronnych umów z róĹźnymi krajami UE, czemu Komisja Europejska jest stanowczo przeciwna.
WedĹug piÄ
tkowego "Kommiersanta" "wĹadze Rosji liczÄ
na to, Ĺźe uda im siÄ spowodowaÄ rozĹam wĹród krajów europejskich, porozumiewajÄ
c siÄ ze swoimi kluczowymi partnerami - przede wszystkim Niemcami oraz FrancjÄ
- i uderzajÄ
c sankcjami w takie niesforne paĹstwa jak Polska, Litwa, Ĺotwa czy Estonia".
Jerzy Malczyk (PAP)
mal/ mc/
|