| PrzyszĹy rok tragiczny dla mleczarstwa? |
|
|
|
| 24.11.2006. | |
|
- Rok 2007 bÄdzie tragiczny dla mleczarstwa. Eksport leĹźy, a do kraju pchajÄ siÄ sery z Unii. To znaczy, Ĺźe rynek krajowy zaraz siÄ kompletnie zapycha. - Szczepan Skomra, prezes Spomleku, jednej z najwiÄkszych i najlepszych mleczarni, nie kryje pesymizmu. Spomlek Ĺźyje z eksportu. AĹź 40 proc. produktów, gĹównie serów twardych i masĹa, sprzedaje za granicÄ, dlatego opĹacalny eksport to dla tej mleczarni byÄ albo nie byÄ. A z najnowszego raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa widaÄ, Ĺźe w tym roku eksport siÄ zaĹamaĹ. A perspektywy na nastÄpny sÄ jeszcze gorsze. - Rolnicy liczyli, Ĺźe ceny mleka wzrosnÄ tej jesieni, bo z powodu suszy majÄ wyĹźsze koszty utrzymania krów. Do tego pĹacÄ przecieĹź kary za nadprodukcjÄ. Tymczasem mleczarnie wĹaĹciwie powinny ceny skupu obniĹźyÄ, bo sytuacja dla nich jest coraz gorsza - mówi Skomra. WedĹug prof. Jadwigi Seremak-Bulge z IER kryzys nastÄ piĹ w drugim kwartale tego roku. Do tego czasu wszystko szĹo doskonale - po wejĹciu do Unii gwaĹtownie rósĹ eksport naszych produktów, a z nim i ceny. I to on byĹ motorem przemian w caĹym przemyĹle mleczarskim. Rolnicy budowali nowe obory, kupowali wysokomleczne rasy krów, a mleczarnie inwestowaĹy w nowe linie technologiczne. Ceny nabiaĹu w latach 2004 i 2005 rosĹy szybciej niĹź caĹej ĹźywnoĹci. Ale jeĹli porównamy ceny z wrzeĹnia tego roku do tych sprzed trzech lat, to okaĹźe siÄ, Ĺźe w sumie ceny nabiaĹu wzrosĹy zaledwie o 0,4 proc. A nasze hity eksportowe, czyli masĹo i mleko chude w proszku, po szalonym skoku cen w latach poprzednich dziĹ sprzedajemy po tych samych cenach co przed akcesjÄ . Po prostu w drugim kwartale eksport kompletnie siÄ zaĹamaĹ - iloĹÄ sprzedawanych produktów zmniejszyĹa siÄ o 28 proc., a wartoĹÄ - o 18 proc. W rezultacie w ciÄ gu oĹmiu miesiÄcy tego roku sprzedaliĹmy za granicÄ o 40 proc. mniej masĹa niĹź przed rokiem i 30 proc. mniej mleka w proszku. StaĹo siÄ tak gĹównie z powodu silnego zĹotego. Do tego Komisja Europejska, która konsekwentnie dÄ Ĺźy do obniĹźenia cen nabiaĹu w Unii i zbliĹźenia ich do cen Ĺwiatowych dyktowanych przez NowÄ ZelandiÄ i USA, obniĹźa ceny interwencyjne masĹa i mleka odtĹuszczonego w proszku. W ciÄ gu ostatnich trzech lat spadĹy one odpowiednio o 21 i 15 proc. Od lipca 2007 r. znowu majÄ siÄ obniĹźyÄ o kolejne 4 proc. A to zapowiada kolejny spadek eksportu tych produktów w roku przyszĹym. Co gorsza, silny zĹoty sprzyja importowi. A to juĹź wedĹug prof. Seremak-Bulge "mocno niepokojÄ ce". Na rynku krajowym nabiaĹ, którego mleczarnie nie zdoĹajÄ wyeksportowaÄ, zderzy siÄ z importem. JuĹź w tym roku podwoiĹ siÄ import lodów, a serów sprowadzamy o 20 proc. wiÄcej niĹź przed rokiem. W sumie wielkoĹÄ importu wzrosĹa w tym roku w porównaniu z oĹmioma miesiÄ cami roku ubiegĹego o 19 proc., zaĹ jego wartoĹÄ wzrosĹa o 37 proc. Wprawdzie import nadal jest mniejszy od eksportu blisko piÄÄ razy, ale eksperci nie kryjÄ , Ĺźe ten rok to dzwonek alarmowy dla mleczarzy. Tempo wzrostu importu jest bowiem szalone - w tym roku sprowadziliĹmy dziesiÄÄ razy wiÄcej serów niĹź przed rokiem, mimo Ĺźe nadal te z Unii sÄ droĹźsze niĹź krajowe.
- Trzeba szukaÄ innych sposobów na rozwój branĹźy. Polska nie jest juĹź tak atrakcyjna cenowo dla naszych unijnych partnerów, jak byĹa przed akcesjÄ
. I mimo tych trzech udanych lat nie udaĹo nam siÄ zmniejszyÄ dystansu technologicznego i organizacyjnego do krajów "15" - mówiĹa wczoraj w Warszawie prof. Seremak-Bulge do producentów ze ZwiÄ
zku Prywatnych Przetwórców Mleka. - Mamy tyle samo mleczarni co w Niemczech, ale produkujÄ
one 30 proc. tego co niemieckie. PrzeciÄtny polski dostawca mleka dostarcza go osiem razy mniej niĹź jego kolega z Niemiec. Nasze najwiÄksze mleczarnie sÄ
daleko w tyle za gigantami unijnymi. Nie mamy ani jednego produktu mlecznego, który konsumenci unijni kojarzyliby z naszym krajem. To znaczy, Ĺźe musimy ciÄ
Ä koszty, podnosiÄ jakoĹÄ produktów i inwestowaÄ w marketing i promocjÄ na rynkach UE. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




24.11.2006 (Gazeta Wyborcza) - Po trzech latach boomu polski rynek mleka przechodzi kryzys - eksport gwaĹtownie maleje, za to roĹnie import




.jpg)





