|
Unia Europejska: wĂłdka moĹźe byÄ ze wszystkiego |
|
|
|
|
25.10.2006. |
24.10.2006 - Komisja Europejska (KE) nadal twardo opowiada siÄ za tym, by wódkÄ
moĹźna byĹo nazywaÄ kaĹźdy alkohol destylowany, niezaleĹźnie od tego, z czego go wytworzono, w tym takĹźe alkohol np. z odpadów winogronowych czy z bananów.
Swoje stanowisko KE powtórzyĹa we wtorek. To wbrew interesom Polski, która domaga siÄ, by za wódkÄ uznawaÄ tylko alkohol produkowany tradycyjnie ze zboĹźa lub ziemniaków.
Na wczorajszym posiedzeniu unijnych ministrów rolnictwa w Luksemburgu stanowiska Polski broniĹ wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper. - Sprzeciwiamy siÄ temu, by nazwy wódka moĹźna byĹo uĹźywaÄ do wszystkich produktów spirytusowych. Alkohol moĹźna wytwarzaÄ nawet ze Ĺmieci - mówiĹ Lepper dziennikarzom. Jedyny akceptowany przez PolskÄ kompromis to dopisanie do listy surowców melasy. Zdaniem KE wystarczy jednak, by na etykiecie zaznaczyÄ maĹym drukiem, z czego dany alkohol wyprodukowano.
Ostateczna decyzja w sprawie definicji wódki ma zapaĹÄ w listopadzie. Na razie sojusznikami Polski w obronie tradycyjnej wódki z ziemniaków i zboĹźa sÄ
tylko kraje baĹtyckie, co nie daje mniejszoĹci blokujÄ
cej. - Nic nie jest jeszcze przesÄ
dzone - uspokajaĹ Lepper.
|
ĹšRÓDĹO:
|
 |
|