| Nowy po staremu |
|
|
|
| 08.03.2010. | |
|
Unijne przepisy nie pozostawiają wątpliwości.
Jeżeli cukrownia przechodzi z rąk do rąk to plantatorzy mają prawo
zmienić firmę do której odstawiają surowiec. Ponieważ rolnicy
przechodzą z unijnym limitem produkcji oznacza to, że jeden zakład
będzie miał limit pomniejszony, a drugi powiększony.
Taka sytuacja ma miejsce teraz. Cukrownia w Glinojecku została sprzedana przez koncern British Sugar firmie Pfeifer und Langen. Gotowość odejścia zgłosiło 3 tysiące rolników. Część z nich chce teraz współpracować z Krajową Spółką Cukrową. Twierdzą, że tam mają bliżej, a ceny skupu są wyższe. Adam Leszkiewicz – wiceminister skarbu państwa: to jest dowód na to, że ci plantatorzy, nawet potencjalni cenią sobie współpracę z Krajową Spółką Cukrową, no bo jakby jej nie cenili, to nie chcieliby tu przyjść. Dla Krajowej Spółki Cukrowej ta sytuacja to prawdziwe zrządzenie losu. „Polski Cukier” chciał kupić Glinojeck, który w ostatniej chwili sprzątnął mu sprzed nosa koncern Pfeifer und Langen. Teraz okazuje się, że część unijnego limitu produkcyjnego może jednak trafić do toruńskiego koncernu kuchennymi drzwiami. Marcin Kulicki – prezes KSC: w swoich założeniach i planach takiego sposobu pozyskania nie planowaliśmy. Jest to sprawa nadzwyczajna. Ale cała sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Koncern Pfiefer und Langen twierdzi bowiem, że wprawdzie kupił cukrownię w Glinojecku, ale tylko pośrednio. Co to oznacza: rolnicy nie mogą skorzystać z prawa wyboru nowego odbiorcy buraków. Janusz Pierun - Pfeifer und Langen wypowiedź z 11 lutego: bezpośrednio cukrownia Glinojeck nie zmieniła właściciela natomiast pośrednio tak. Firma Pfiefer und Langen Polska nabyła spółkę, która była i jest właścicielem cukrowni Glinojeck. W związku z tym nie nastąpiła bezpośrednia zmiana tylko pośrednia. Wnioski rolników w sprawie przeniesienia limitu produkcji cukru z Glinojecka do cukrowni Krajowej Spółki Cukrowej są już w ministerstwie rolnictwa. Oczekiwania plantatorów są jednoznaczne. Kazimierz Kobza – KZPBC: chcemy, żeby ministerstwo pilnowało i zgodnie z prawem wydało decyzję o możliwości przejścia do innych koncernów. Cukrowni w Glinojecku jest największą polską cukrownią. Jej zdolności produkcyjne to 150 tysięcy ton cukru rocznie. A to, aż 10% krajowego limitu. Witold Katner / TVP Informacje Rolnicze |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




Nawet o 40 tysięcy ton może zwiększyć się
limit produkcyjny Krajowej Spółki Cukrowej jeżeli minister rolnictwa
wyda zgodę na przyjście do firmy 1200 plantatorów. Rolnicy chcą odejść
z cukrowni Glinojeck, która zmieniła właśnie właściciela. A właściwie
nie zmieniła tak przynajmniej twierdzi ….nowy właściciel.













