|
15.01.2010 - System jest już gotowy do wypłacania
pieniędzy. Wczoraj Bank Gospodarstwa Krajowego przelał pierwsze unijne
fundusze. Rolnicy muszą jednak na razie uzbroić się w cierpliwość, bo
im na wypłaty dopłat przyjdzie jeszcze poczekać.
Nie jest to łatwe, bo opłacalność z produkcji
rolniczej z roku na rok jest coraz niższa. W wielu przypadkach dopłaty
bezpośrednie to ostatnia deska ratunku.
Wiesław Pawlak, Bronisławkaz: trudno powiedzieć na co to można przeznaczyć. Opłaty za prąd. Przy tylu agregatach to jest kwestia miesiąca, dwóch.
Andrzej Osiński, Wygnanka: w sadach dopłaty bezpośrednie
podstawowe wynoszą około 500 złotych do hektara. Pieniądze są tak
śmieszne dla nas, bo my za prąd płacimy za miesiąc około 10 tysięcy
złotych.
Waldemar Łojewski, Nosy Poniatki: te pieniążki musiałem od
razu przeznaczyć na spłatę kredytu na koniec listopada. Mimo wszystko i
tak brakowało tych dopłat. Musiałem się podeprzeć jeszcze kredytem
konsumpcyjnym.
Problem w tym, że nie wszyscy mają tyle szczęścia co rolnicy z okolic Mszczonowa, którzy dotacje dostali w grudniu.
Połowa uprawnionych nadal czeka na płatności. Wszystko wskazuje
na to, że już niedługo, bo nowy system wypłacania unijnych dotacji
zaczął działać.
Jarosław Pawłowski, wiceminister MRR: dobrze się stało, że
ten system został zmieniony, dobrze się stało, że ten system został
zbudowany i dobrze się stało, że on zadziałał wbrew sceptycznym
opiniom, że nie będzie to możliwe.
Tomasz Mironczuk, prezes BGK: to jest bardzo duże
przedsięwzięcie nie tylko informatyczne, nie tylko między Ministerstwem
Finansów, Ministerstwem Rozwoju Regionalnego, ale również kilkuset
innych instytucji, które będą z tego systemu korzystały.
Ale na razie Bank Gospodarstwa Krajowego nie dostał zleceń z
Agencja Restrukturyzacji. Powód – nie weszło jeszcze w życie
rozporządzenie ministra finansów. Dokument jest już podpisany czeka
tylko na publikację.
Magdalena Kobos, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów: prosimy o jeszcze chwilę cierpliwości, w ciągu tygodnia, najwyżej dwóch rolnicy otrzymają pieniądze.
Warto jednak pamiętać, że zgodnie z prawem dopłaty bezpośrednie powinny trafić na konta rolników najpóźniej do końca czerwca.
Dorota Florczyk / TVP Informacje Rolnicze
|